Tu znajdziesz wpisy na tematy takie jak nauka angielskiego, Business English, psychologia uczenia się, motywacji i wiele innych. Jeśli nie chcesz niczego przegapić, zapisz się na newsletter. Miłego czytania!

 

Szukaj
  • Sandra

Lekarstwo na niepamięć słówkową, czyli jak zakuć, zaliczyć i nie zapomnieć

Aktualizacja: 16 mar 2019

Często pytacie o skuteczną metodę nauki słówek. Najlepszym sposobem jest, jak zawsze powtarzam, ich używanie - w mowie, piśmie, poprzez słuchanie i czytanie. Jeśli jednak uczymy się intensywnie i nowych wyrazów musimy przyswoić bardzo dużo, ta strategia może nie wystarczyć, a co za tym idzie, trzeba znaleźć sposób na wciśnięcie ich jakimś cudem do mózgownicy. Strategie są bardzo różne, dziś skupimy się na porównaniu dwóch metod: tradycyjnego zakuwania i aplikacji SuperMemo*.

ZAKUWANIE a.k.a. PAMIĘCIÓWA

Jeśli masz trochę doświadczenia w klasycznym trybie nauki studenckiej, znanym szerszemu gronu jako "ZZZ", tej metody nie trzeba Ci specjalnie przedstawiać. Co do zasady jej nie polecam, (choć też nie demonizuję - a to ostatnio modne w branży), ale niektórzy są do niej bardzo przywiązani.

Tip Presji: Mazaczki to podstawa!

Jak to działa?

Wariant #1: KOLUMNY. Wypisz w dwóch kolumnach słownictwo w wersji polskiej i angielskiej, kilkukrotnie przeczytaj, po czym zakryj kolumnę z polskimi tłumaczeniami i odgaduj je. Następnie postępujemy odwrotnie: patrzymy na słowa polskie i zgadujemy ich angielskie odpowiedniki.

Wariant #2. MAPY SŁÓW. Kiedy pomiędzy wyrazami istnieją wyraźne związki (np. kiedy uczymy się rodzin wyrazów pokrewnych) warto rozpisać je sobie w formie grafu, np. tak jak na obrazku poniżej:

Plusy:

  • Wkuwanie jest dość uniwersalne i nie ograniczają go żadne czynniki poza motywacją do zmuszania mózgu do wzmożonej pracy.

  • Zaprawionym w boju i przyzwyczajonym do uczenia się na pamięć metoda ta szybko pozwoli zapamiętać sporą ilość słówek (jeśli masz wprawę, 100 słówek w kilka godzin to żaden problem!), choć niestety nie na długo, chyba, że wkuwasz naprawdę systematycznie i wracasz do przerobionych partii.

Minusy:

  • Problem z pojawia się już tydzień czy dwa po zakończeniu nauki danej partii słownictwa, kiedy okazuje się, że pamiętamy np. 1/5 z nauczonej puli. Jest to może i metoda odpowiednia, jeśli zaczynasz naukę 2 dni przed egzaminem, ale niekoniecznie sprawdza się, jeśli chcemy się po rozwijać na dłuższą metę.

  • Osobom nieprzyzwyczajonym do wkuwania może być trudno skupić uwagę na monotonnym powtarzaniu przez dłuższy czas.

Wskazówki! Darmo! Brać!

Są sposoby, żeby tę archaiczną metodę nieco ulepszyć, oto one:

TIP #1 Pamięciowe sztuczki (nazwijmy je "mnemohackami", bo słowotwórstwo jest fajne!)

Mnemohack #1: Wbrew pozorom Twoje pismo ma znaczenie, więc jeśli piszesz jak kura pazurem, to napisz angielskie wyrazy na komputerze i dopisz ręcznie same tłumaczenia!

Mnemohack #2: Słówka pogrupuj tematycznie. Niezależnie od używanego języka, dużo łatwiej zapamiętać ciąg wyrazów "pralka, proszek, pranie" niż "edytować, stryjeczny, karton".

Mnemohack #3: Używaj kolorów i rysunków! Łatwiej zapamiętać wyraz "blood" w kolorze czerwonym, niż na niebiesko, wyraz "syringe" zapamiętasz łatwiej, jeśli literkę "i" przerobisz na mini-strzykawkę :)

Mnemohack #4 Układaj rymowanki. Technika może być przydatna podczas nauki form czasownika, gdyż wiele z nich się rymuje i łatwo z nich ułożyć rytmiczny wierszyk, np.:

Winds blow blew blown

Kids grow grew grown

Crones* know knew known

Lives fly flew flown

Mnemohack #5: Obklej WSZYSTKO. Trik znany wszystkim z głośnej reklamy Allegro.



Oczywiście przyklejanie karteczek do przedmiotów wokół jest przydatne raczej w początkowych fazach nauki, ale możesz bawić się w ten sposób dopóki nie potrafisz nazwać wszystkich przedmiotów w Twoim otoczeniu.

Mnemohack #6: Zostań PISARZEM. Wymyślanie historyjek jest dość czasochłonne, ale może się przydać w sytuacjach kiedy pewne słówka czy wyrażenia nam ewidentnie "nie wchodzą". Warto zebrać je wszystkie wpleść w opowiadanie o jakimś nietypowym ciągu zdarzeń, im mniej prawdopodobnym i bardziej absurdalnym tym lepiej!

TIP #2: Możemy przeciwdziałać zapominaniu wkutego słownictwa, jeśli będziemy celowo "wciskać" poznane słowa do naszych codziennych wypowiedzi i wspomagać utrwalanie materiału poprzez czytanie treści o podobnej tematyce. Przykładowo, jeśli zależy nam na słownictwie związanym z branżą finansową, codziennie rano czytamy przy kawie 1 artykuł na ten temat.

OSTATECZNA PUNKTACJA:

SZYBKOŚĆ 5/5

UNIWERSALNOŚĆ 5/5

TRWAŁOŚĆ ZAPAMIĘTYWANIA 1/5 (chyba, że skorzystamy z TIP #4)

BEZBOLESNOŚĆ 2/5 (aktywne wkuwanie boli, ale nie jest wymagana systematyczność)

APLIKACJA SUPERMEMO

Aplikacja, której od lat robię darmową reklamę, a używać zaczęłam jeszcze w XX wieku za namową mojego Taty. Od tamtego czasu przeszła sporo mniejszych lub większych liftingów, ale zasada jej działania pozostaje niezmieniona.

Jak to działa?Do programu wpisujemy wyrazy w obu wersjach językowych tworząc własną bazę, którą z czasem rozbudowujemy.

W trybie nauki program przepytuje nas z wpisanego słownictwa, a naszym zadaniem jest ocenić swoją znajomość danego słowa na podanej skali (Nie wiem - Prawie - Wiem). W zależności od naszej odpowiedzi program decyduje na kiedy wyznaczyć termin powtórki danego wyrazu i w ten sposób na każdy dzień tworzy odrębne zestawy słówek. Jeśli dany wyraz od razu "przykleił" nam się do mózgu, zapyta nas o niego za kilka dni, później za tydzień, za 2, aż wyraz na dobre utrwali się w naszej pamięci. Nie licząc tworzenia bazy słownictwa, należy poświęcić około 5-15 minut dziennie, w zależności od ilości słówek, które naraz wpiszemy (im większa jednorazowo wpisana transza, tym dłużej potrwa tryb nauki, dlatego warto wpisywać słówka systematycznie). Autorzy aplikacji ilustrują działanie powtórek na sugestywnym grafie. Na pewno nie jest on precyzyjny pod względem ilości dni potrzebnych na zapamiętanie słówka, wszak nasze mózgi różnią się od siebie, ale z czystym sumieniem mogę potwierdzić, że przy uczciwym i systematycznym korzystaniu można spodziewać się naprawdę zadowalających efektów.

Plusy:

  • Wystarczy kilka minut dziennie

  • Jeśli pracujemy systematycznie, słówka zostają w mózgownicy na stałe

  • Jest uniwersalna - nie jesteśmy ograniczeni narzuconym zestawem słówek.

  • Można wprowadzać obrazy i dźwięki, aby wzmocnić zapamiętywanie.

  • Bardzo łątwa instalacja, dostępna również rejestracja przez Facebook i Google+

  • Twoje konto dostępne jest na wszystkich Twoich urządzeniach (komputer, telefon, tablet).

Minusy:

  • Systematyczność jest w tej metodzie absolutnie kluczowa i stanowi główny filar działania aplikacji. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli od czasu do czasu opuścicie jeden dzień powtórek, ale każda taka sytuacja obniża skuteczność programu. Na szczęście apka działa na wszystkich urządzeniach mobilnych, więc można z niej korzystać w autobusie, na spacerze z psem, w kolejce do kasy lub mieszając owsiankę. Skoro już postanowiłaś/postanowiłeś poświęcić swój czas (i zazwyczaj pieniądze!) na naukę, nie marnuj zasobów i zabierz się za nią porządnie!

  • trzeba się uczciwie oceniać ;-)

Wskazówki! Darmo! Brać! TIP #1: Program oferuje odpłatnie gotowe zestawy słownictwa do nauki, ale samodzielnie wpisując unikamy frustracji wynikającej z powtarzania słówek, które doskonale znamy oraz takich, które nas kompletnie nie interesują. Wprowadzanie słownictwa do bazy to również forma nauki, a na dodatek nic nie kosztuje! TIP #2: Do poszczególnych słów zapisywanych w bazie warto dołączać przykłady użycia wyrazu w zdaniu. Zapamiętywanie słów w kontekście jest dużo łatwiejsze niż w oderwaniu od niego. OSTATECZNA PUNKTACJA:

SZYBKOŚĆ DZIAŁANIA 4/5 (zależy od uczciwości oceny!)

UNIWERSALNOŚĆ 5/5

TRWAŁOŚĆ ZAPAMIĘTYWANIA 5/5

BEZBOLESNOŚĆ 3,5/5 (nie boli, ale konieczna systematyczność) Ostatecznie należy pamiętać, że jedynym 100% lekarstwem na słówkowe zapominalstwo jest zmuszenie mózgu do wzmożonego wysiłku (sięgnięcia do swoich zasobów poprzez tradycyjne powtórki, mnomotechniki lub pracę z apkami) oraz częsty kontakt z językiem w dowolnej formie. Bez tych dwóch elementów każda metoda nauki zawiedzie, bo w głowie nie ma miejsca na rzeczy bezużyteczne. Jeśli słówko czy fraza się zbyt długo kurzą, mogą zostać wyrzucone przy wiosennych porządkach. Codzienne czytanie, słuchanie czy oglądanie obcojęzycznych materiałów skutecznie "odkurza" poznane słownictwo, a nawet gramatykę, dzięki czemu nie musimy uczyć się od nowa tego samego. Ale o tym opowiem w kolejnym wpisie.

Oczywiście wpis ten nie wyczerpuje listy możliwych metod nauki słownictwa. Istnieje cała masa zaprojektowanych w tym celu (mniej lub bardziej udanych) aplikacji czy technik. Napiszcie w komentarzach z jakich metod korzystacie i dlaczego uważacie, że (nie?) są warte polecenia.

Sandra

* crone - starucha, wiedźma

*Aplikacja SuperMemo.com (beta) do pobrania tu:

0 wyświetlenia

Sandra Inga Siadlak

Trening językowy

© 2018 by Sandra Inga Siadlak

602330748

siadlaks@gmail.com

ul. Małachowskiego 18/32 Słupsk

  • Facebook
  • YouTube